Nadszedł czas na zmiany... Każdy z nas chyba doskonale to zna. Przychodzi ten dzień, gdy zdajemy sobie sprawę, że chcemy coś w naszym życiu zmienić. Nie wszystko wydaje nam się takie, jakbyśmy chcieli. Być może jest wiele spraw, być może jest to tylko jedna. Mimo to, praktycznie zawsze jest coś, co w naszym odczuciu wymaga korekty. I bardzo dobrze. Uważam, że zmiany są potrzebne, a nawet niezbędne. Bez nich stalibyśmy w miejscu i prawdopodobnie nie mielibyśmy szansy ujrzeć czegoś w innym świetle. Wybieramy różnie. Czasem nasze decyzje, jak się później okazuje, nie dają oczekiwanych rezultatów. Znów wyszło, jak wyszło. Ale bywa też, że osiągamy, to co chcieliśmy osiągnąć. Wówczas znów czujemy jak wzbiera w nas pozytywna energia i mamy chęć "przenosić góry". Jednak, nawet jeśli nie wszystko pójdzie po naszej myśli to i tak jesteśmy o krok do przodu. Ważne, że ruszyliśmy z miejsca, bo najgorsza jest bezczynność.
Zmiany (pojmowane w każdym kontekście) są nieodłącznym elementem życia. Jak już kiedyś wspomniałam, nie można się ich bać, bo jedynie one mogą wnieść coś pozytywnego do naszego życia. Trzeba się uważnie rozglądać, by nie przegapić swojej szansy. Szansy na szczęście.
"All limits are self-imposed"
Bardzo często wszelkie bariery są w nas. Jeśli uwierzymy, że damy radę, zapewne tak będzie.
niedziela, 29 września 2013
wtorek, 24 września 2013
In the hope
"To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było nierealnym marzeniem"
Pisałam już o tym, jak to ważne w życiu człowieka są pasje. Stanowią one pewną odskocznię od rzeczywistości, która nie zawsze wygląda tak, jakby się chciało. Można zapomnieć od sprawach, które są dla nas przykre. Bo bardzo często, pomimo wielu bodźców dochodzących do nas z zewnątrz, czuje się w sobie dziwną pustkę. Wtedy, robiąc to co się kocha, można tę pustkę jakoś zapełnić. Oczywiście ta pustka spowodowana jest zapewne konkretnym czynnikiem, ale oddanie się swojej pasji przynosi choć chwilowe ukojenie.
Dla mnie taką odskocznią jest przebywanie wśród przyrody. Spacer, nawet w pochmurną i wietrzną pogodę okazuje się wspaniałą rzeczą. Można przemyśleć różne sprawy lub też o nich zapomnieć. Dlaczego warto jest wyjść z domu w taką pogodę- jest zimno, wieje wiatr i jeszcze na dodatek zaczyna kropić deszcz? Według mnie, w ten sposób uodparnia się na niewygody życia. Raczej nikt nie lubi, gdy jest mu zimno. Nie w tym rzecz. Tu chodzi o to, że zmuszając się do przejścia przy niesprzyjających warunkach, staję się bardziej odpornym. Odpornym nie tylko na zimno, ale na różne przeciwności losu. Nabiera się wówczas wewnętrznej siły. A gdy przyjdą momenty gdy będzie zdawać się że świat i inni są silniejsi, łatwiej będzie nam pozostać sobą i nie zrażać się, a wciąż podążać własnymi ścieżkami, własnym tempem.
Bardzo lubię wieczory. Te chwile, gdy nad miastem zapada zmrok. Zdaje się, jakby świat zwalniał swoje tempo. Budzi się wtedy nadzieja. Nadzieje na to, że znów wzejdzie słońce i świat z powrotem nabierze swoich barw. A czy nie podobnie jest w naszym życiu? Gdy wydaje nam się, że jest źle, czekamy z nadzieją na te dni, gdy znów spojrzymy na świat innymi barwami. I one w końcu nadchodzą, tak jak po nocy nastaje dzień.
niedziela, 22 września 2013
Don't worry...
Budzisz się rano i nie wiesz co cię czeka. Być może są sprawy, które wydają ci się przesądzone i myślisz że nic z tego nie będzie. Zagłębiasz się w te myśli, a one cię jeszcze bardziej dołują. Bo w rezultacie jest tak, że im więcej się myśli, tym bardziej psuje się sobie nastrój. Przez ułamki sekund czujesz się źle, masz chęć "się poddać" tym myślom. Próbujesz z tym jakoś walczyć, starając się zwracać uwagę na pozytywne strony. Jednak są sprawy, które wywierają na tobie większy wpływ i znów się zaczynasz nakręcać. Pozytywne myśli przeplatają się z tymi pesymistycznymi. Ale próbujesz dalej. Postanawiasz skupić się na tym, co jest w danej chwili, znajdujesz sobie najbardziej błahe zajęcie, by odgonić ten czarny scenariusz. Poddajesz się tej czynności, skupiasz się na danej chwili. I nagle przychodzi ten moment. Z czasem życie podsuwa ci rozwiązanie. Wydarzyło się coś, o czym byś nawet jeszcze z rana nie pomyślał. A tu niespodzianka. Jednak nie wszystko stracone, znów jest dobrze. Uświadamiasz sobie, że nie potrzebnie się tak wcześniej martwiłeś.
Ile razy tak jest? Każdy z nasz z pewnością dobrze to zna. Martwimy się przyszłością. A ta przyszłość przecież jeszcze nie nadeszła. Ale tak już niestety jest, że zamiast cieszyć się chwilą, próbujemy zaplanować sobie przyszłość. Jeśli skupimy się na danej chwili, zapomnimy o tym co nas tak gnębi. A życie z czasem samo nasunie nam rozwiązanie. W końcu nie mamy wpływu na to co będzie. Będzie to, co ma być. Trzeba mieć jednak nadzieję, że będzie dobrze.
Dlatego tak ważne jest, by mieć swoje pasje. To one sprawiają, że możemy zapomnieć o czymś, co nas smuci. Bo w życiu wszystko ma swoją kolej i swój porządek. Są sprawy, na które nie mamy wpływu, dlatego nimi lepiej za bardzo się nie zajmować. Lepiej jest wykorzystać swój czas, ten teraz, najlepiej jak się potrafi. Czyli jak? Robiąc to, co się lubi, poszerzając własne zainteresowania i szukając nowych ścieżek. Gdy będziemy postępować zgodnie z własnym sumieniem, nie będziemy mieć poczucia zmarnowanego czasu. A to chyba byłoby najgorsze.
"Preparation for tomorrow is hard work today"
Ile razy tak jest? Każdy z nasz z pewnością dobrze to zna. Martwimy się przyszłością. A ta przyszłość przecież jeszcze nie nadeszła. Ale tak już niestety jest, że zamiast cieszyć się chwilą, próbujemy zaplanować sobie przyszłość. Jeśli skupimy się na danej chwili, zapomnimy o tym co nas tak gnębi. A życie z czasem samo nasunie nam rozwiązanie. W końcu nie mamy wpływu na to co będzie. Będzie to, co ma być. Trzeba mieć jednak nadzieję, że będzie dobrze.
Dlatego tak ważne jest, by mieć swoje pasje. To one sprawiają, że możemy zapomnieć o czymś, co nas smuci. Bo w życiu wszystko ma swoją kolej i swój porządek. Są sprawy, na które nie mamy wpływu, dlatego nimi lepiej za bardzo się nie zajmować. Lepiej jest wykorzystać swój czas, ten teraz, najlepiej jak się potrafi. Czyli jak? Robiąc to, co się lubi, poszerzając własne zainteresowania i szukając nowych ścieżek. Gdy będziemy postępować zgodnie z własnym sumieniem, nie będziemy mieć poczucia zmarnowanego czasu. A to chyba byłoby najgorsze.
"Preparation for tomorrow is hard work today"
piątek, 20 września 2013
By yourself
Tak to już jest, że z biegiem czasu wszystkie sprawy, a na pewno znaczna ich większość wydają się mniej skomplikowane. A może jest wręcz przeciwnie? Po upływie pewnego czasu patrzymy na przeszłość z innej perspektywy. Coś nam się udało, a coś nie wyszło. Wszelkie ważne i mniej ważne sprawy, teraz wydają się nam odległe. Może to dlatego, że z upływem godzin, dni, tygodni, miesięcy a nawet lat zaczynamy dostrzegać to, czego nie widzieliśmy wcześniej. Ocena sytuacji jest dla nas jaśniejsza. Można "na trzeźwo" spojrzeć wstecz i dokonać analizy zdarzeń.
Ciężko jednak, gdy uświadomisz sobie, że być może jakoś swoją szansę przepuściłeś. Żałujesz, że zachowałeś się tak a nie inaczej, że jakoś nie próbowałeś. Jedynie co możesz teraz zrobić, to zacząć od nowa. Bo tak jest chyba najlepiej, gdy już wiesz że z tego nic nie będzie, ponieważ nie wykorzystałeś swojej szansy, a przeszłości już nie ma. Teraz jest inna rzeczywistość. Być może tak miało być. A może nie? Ale tego nie wiadomo.
Chyba najlepszym wyjściem jest wyciągnąć wnioski na przyszłość
.
Jeśli tak bardzo nam na jakiejś sprawie zależy, gdy czujemy że to jest to czego na prawdę pragniemy, zróbmy coś z tym, by nie zaprzepaścić swojej szansy. Nie warto przejmować się tym, co powiedzą inni. Skoro ci zależy na tym tak bardzo i masz tego pełną świadomość, zacznij działać.
Czekając, możemy się nie doczekać.
... Być może los jeszcze obróci się o 180 stopni i znów będzie tak jak dawniej, ale skoro na razie tej chwili jeszcze nie ma, a nie wiadomo czy nadejdzie, póki co najlepiej jest brać życie takim, jakie jest, korzystać z każdej chwili, wykorzystywać nasz czas na 100 procent, by zdobywać nowe doświadczenia.
Z każdym dniem stajemy się co raz bogatsi o nowe doświadczenia.
"Impossible isn't something that can't be done, it's something that hasn't been done before"
Ciężko jednak, gdy uświadomisz sobie, że być może jakoś swoją szansę przepuściłeś. Żałujesz, że zachowałeś się tak a nie inaczej, że jakoś nie próbowałeś. Jedynie co możesz teraz zrobić, to zacząć od nowa. Bo tak jest chyba najlepiej, gdy już wiesz że z tego nic nie będzie, ponieważ nie wykorzystałeś swojej szansy, a przeszłości już nie ma. Teraz jest inna rzeczywistość. Być może tak miało być. A może nie? Ale tego nie wiadomo.
Chyba najlepszym wyjściem jest wyciągnąć wnioski na przyszłość
.
Jeśli tak bardzo nam na jakiejś sprawie zależy, gdy czujemy że to jest to czego na prawdę pragniemy, zróbmy coś z tym, by nie zaprzepaścić swojej szansy. Nie warto przejmować się tym, co powiedzą inni. Skoro ci zależy na tym tak bardzo i masz tego pełną świadomość, zacznij działać.
Czekając, możemy się nie doczekać.
... Być może los jeszcze obróci się o 180 stopni i znów będzie tak jak dawniej, ale skoro na razie tej chwili jeszcze nie ma, a nie wiadomo czy nadejdzie, póki co najlepiej jest brać życie takim, jakie jest, korzystać z każdej chwili, wykorzystywać nasz czas na 100 procent, by zdobywać nowe doświadczenia.
Z każdym dniem stajemy się co raz bogatsi o nowe doświadczenia.
"Impossible isn't something that can't be done, it's something that hasn't been done before"
Subskrybuj:
Posty (Atom)