Dziwne uczucie, czekać na coś co nigdy nie nastąpi. Ale czy na pewno? A gdyby była pewność? Gwarancji nikt nie da. Nikt nie powie, że się uda. To tylko możemy wiedzieć my sami. To tylko od nas zależy.
Jak to jest iść przed siebie czując, że coś ciągnie cię w tył? Wspomnienia, które są wciąż przy tobie obecne. Nie wiesz, gdzie iść. Czujesz że znów zaczynasz błądzić. Nagle napotykasz nową ścieżkę. O- myślisz sobie- może to ta właściwa? I tak jesteś tu i teraz, nie wiesz co będzie dalej, dokąd ona cię poprowadzi, ale gdzieś na pewno. A jeśli znów wylądujesz w punkcie zwrotnym? A jeśli wreszcie odnajdziesz swoje szczęście?
Na pewno każdy ma prawo szukać swojego szczęścia. Bo tu, na ziemie wszyscy jesteśmy po coś. Każdy z nas ma swoje zadania. Szukanie szczęścia jest na pewno jednym z nich.
Czym byłby świat bez ptaków,
Krajobraz bez łąk i lasów,
Niebo bez chmur,
Drzewo bez liści,
Świat bez kolorów,
Człowiek bez miłości?
Jak wyglądałby dzień zaczynający się nocą
Rośliny bez deszczu, a kwiaty bez słońca?
Ile razy zaczynalibyśmy na nowo
Ile jeszcze nic nieznaczących słów
Ile jeszcze kłamstw, ile różnych dróg?
Podobno w życiu trzeba próbować, szukać i iść jak najdalej, by poznać prawdę, która jest. Wiem to na pewno (albo się mylę).
Bo jak wygląda świat bez kolorów, tak człowiek bez miłości.
Tak sobie myślę, może lepiej...
Może lepiej odejść od dawnych złudzeń? Może spróbować na nowo?
Przestać pamiętać o tym co ważne? To brzmi jak jakiś absurd. Tak, wiem.
Ale może tak będzie łatwiej, może wręcz przeciwnie. Ale nie widzę innego wyjścia. Trudno, tak bywa.
Jeden krok w przód, dwa kroki w tył. Ile to jeszcze prób czeka, by podciąć ci skrzydła?
Tyle wrażeń i niespełnionych marzeń. Milion myśli, uczuć setka, zbyt mało wypowiedzianych słów.
Pozostaje wierzyć w to, co nierealne- to jakaś utopia, jednak jedyne co daje nadzieję. Na co? Już sama nie wiem.
Droga marzeń, 100 % wrażeń. Nowe perspektywy. Może tym razem, może innym razem...
"It's better to feel pain, than nothing at all. The opposite of love is indifference"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz