piątek, 23 września 2016

Wieczorem...




Życie zwalnia swe tempo, by chwilą nacieszyć się
To już wieczór, piękna jesienna mgła, milion gwiazd

To czas, by na nowo spojrzeć wokół nas
Otworzyć drzwi domu, wyruszyć w bezkresny świat.
Iść tak przed siebie, wśród polnych traw
Spojrzeć w górę, by złapać jedną z gwiazd.
Jest czas by pomyśleć, jest czas usiąść wśród tych traw
Poczuć zapach liści, pobyć tu i teraz
Jest wieczór, usiądźmy i dajmy wszystkiemu czas...





Czasem przychodzą takie chwile, że chciałoby się po prostu pójść przed siebie. Co takiego jest w tych wieczorach? Ciemno, chmury przechodzą ukazując białe gwiazdki na czarnym niebie, delikatna mgła, zapach liści, cisza...  Chyba nie trzeba nic dodawać. Czasami ciężko jest coś wytłumaczyć. Choćby się chciało, nie zawsze jest to możliwe. Ale to właśnie te chwile, kiedy słowa są niepotrzebne, wystarczy spojrzeć wokół i pobyć tu i teraz. I to jest piękne. Wieczorem jakby więcej się czuje. Za dnia można nie zauważyć tego, co ważne. Wieczorem wszystko wydaje się jaśniejsze...



Słońce znów wzejdzie, świat nabierze swoich barw, bierzmy z chwili ile tylko się da - za dnia i w ciągu nocy, bo świat jest pełen ciepłych barw...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz