sobota, 31 grudnia 2016

As every day



Koniec roku to dobry czas na przemyślenia. Tego, co było i co dopiero przed nami. Także na postanowienia. Bywa, że jest ich zbyt wiele, co znów pod koniec nowego roku okazuje się niepowodzeniem. Jakkolwiek, myślę że lepiej wziąć jedno, takie aby stawać się lepszym człowiekiem. Każdy nowy dzień zaczyna się wschodzącym słońcem, nawet jeśli go nie widać. Dobrze sobie przypomnieć, że każdy dzień jest darem. Dlaczego więc nie robić więcej dla innych? Niech wzajemna życzliwość i dobro nie idą w zapomnienie. Miejmy więcej czasu dla drugiego człowieka. Na szczerą rozmowę, niewymuszony uśmiech... Są i takie momenty, że ciężko jest samemu uwierzyć w siebie, a co dopiero pomagać innym, można by powiedzieć. Lecz nawet, a zwłaszcza wtedy trzeba odwrócić uwagę od siebie i dać ją komuś obok.

To piękne żyć dla innych. Jeden dobry uczynek, może zmienić tak wiele...


Warto uwierzyć, że przed nami tak wiele,
Warto zobaczyć jak dobry jest świat,
Mimo trudów i cierpienia,
Niech każdy z siebie coś da,
Odrobinę ciepła i cennego czasu
Zobaczmy, że tak się da...









piątek, 2 grudnia 2016

Just few words to add




Again and again,
           Don't be afraid...


Dzień za dniem mija, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem, kolejne lata zostają w pamięci... Różnie się układa. Były dni wypełnione radością i nowymi pomysłami. Przychodziły też te smutne, czasem trudne i niezrozumiałe. Jaki etap jest teraz? Jak zostanie zapisany? Przyszłość ma to do siebie, że nie wiadomo jaka będzie. Oczywiste, prawda? Jednak chyba mamy predyspozycje do tego, by uważać że wiemy najlepiej. Planujemy, gdy to nie wychodzi, denerwujemy się.

Piszę to z perspektywy teraźniejszości. Patrzę na to, co było jak na sen po przebudzeniu. Dlaczego niektóre doświadczenia, zwłaszcza te złe (bo dobre chce się pamiętać) tak ciężko zostawić tam gdzie ich miejsce - w przeszłości? Dlaczego jedne zostają, inne zaś łatwiej zapomnieć?

Nie w tym rzecz, żeby wypominać błędy z przeszłości, lecz te przykre doświadczenia ujawniają się później choćby jako lęk przed podobną sytuacją.

Każdy może popełniać jakieś błędy. Raczej nie chodzi tu o przyzwolenie, lecz po prostu o ludzką naturę. Pisałam już o tym wcześniej, że każdy ma swój bagaż doświadczeń. Czasem ludzie ranią, bo sami zostali zranieni w przeszłości.

Najlepszą radą z możliwych jest przebaczenie. Tak, przebaczyć nie znaczy zapomnieć, lecz można próbować od nowa, wytrwale uczyć się radzenia z bolesną przeszłością. Chodzi o chęć spojrzenia na to choćby z odrobiną wiary i nadziei. Czasami nie sposób wszystkiego poukładać. Ważne, by chcieć wynosić z życia jak najwięcej dobra. Trudów się nie ominie. A to od nas zależy, czy damy się przygnieść ciężarom wspomnień. Przebaczmy, zacznijmy jeszcze raz. Tu gdzie jesteśmy. Spróbujmy...


But is it not hard?
Even if, so one can be hard
Be brave. It’s only for a little time.
Sun shines, just wait. Wait for a little more time….