środa, 17 maja 2017

Wiosenne wieczory



Niebo jaśnieje jeszcze w ostatnich promieniach słońca. Delikatne, niczym piórka chmury, mienią się ciepłymi odcieniami barw. Im słońce schodzi niżej za horyzont, tym barwy stają się coraz wyraźniejsze. Co jakiś czas, migiem przelatują piszczące jaskółki. Tło stanowi śpiew ptaków, które przed snem postanowiły pokazać co potrafią wydając przy tym niepowtarzalny ptasi koncert. W oddali widać już żółte światło ulicznych lamp. Delikatny wiatr przynosi zapach bzu i trawy...
Pojawiły się pierwsze gwiazdy. Niebo przybiera nowych barw. Jeszcze delikatny błękit przeplata się z nocnym granatem. Słychać już tylko nieliczne ptaki oczekujące nowego dnia. Już o trzeciej nad ranem zaczną swoje radosne wołania...

Te chwile, których możemy doświadczać niemal codziennie, są prawdziwym cudem. Jak nie kochać życia patrząc na to wszystko? Mimo codziennych trudów i cierpienia, które czasem jest krócej, czasem zostaje na dłużej. Warto to dostrzec. Warto dostrzec dobro, które jest na każdym kroku. Niekiedy go nie zauważamy, bo bardziej rzuca się w oczy to, co idealne nie jest.


Jak po nocy wschodzi słońce, tak i my nie traćmy nadziei. Świat jest pełen ciepłych barw. Pamiętajmy o tym...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz